„Jak zarobiłem 2 mln dolarów na giełdzie” – zestawienie najważniejszych wniosków

Witam, przedstawiam zestawienie najważniejszych wniosków z książki pt. „Jak zarobiłem 2 miliony dolarów na giełdzie”, Nicolas Darvas, 1960r. (reprint z 2011r.).

Część I – Gracz.
Rozdział I – okres kanadyjski (początki, jak zaczynał).
1. Inwestycja była bez pośpiechu a zyski to funkcja czasu. Muszą istnieć bardzo ważne powody aby trzymać niedochodowe instrumenty dłużej niż 3 tygodnie.
2. Zaczynał od totalnego zera.
3. Kupował akcje firm nie mając kompletnie o nich pojęcia – był na początku maksymalnym ignorantem, raz wygrywał raz przegrywał.
4. Słuchał różnych rad ale rzadko zarabiał pieniądze.
5. Ulubione akcje narażały go na największe straty.
6. Ekscytował się małymi zyskami, a nie zauważał strat.
7. Inwestował na wyczucie. Nie miał pojęcia co robi.
8. Wierzył zasłyszanym opiniom, plotkom i poradom wypowiedzianymi przez pseudoekspertów. Były to złe porady, zawsze na takich poradach tracił.
9. Poufne informacje wykorzystują specjaliści aby mieć przewagę nad rynkiem.

Część II – Fundamentalista.
Rozdział II – Wejście na Wall Street (okres Wall Street, szukanie złotego środka na inwestycję).
1. Nie rozumiał tego co mówi makler ani tego co jest napisane w biuletynach. Biuletyny kłamały, wprowadzały w błąd.
2. Zaczął szybko ciąć straty a zyskowne transakcje trzymał.
3. Wszystkie plotki są niebezpieczne i bezpodstawne.
4. Straty rekompensowało mu to że inwestował z dumą wielkiego inwestora.
5. Właściciele firm wiedzą o swoich firmach wszystko ale często nie wiedzą jak zachowują się akcje ich własnych firm.
6. Ważne 6 reguł inwestycji które on odkrył poprzez swoje własne doświadczenie – nie można polegać na serwisach doradczych, trzeba ostrożnie podchodzić do porad maklerów, trzeba ignorować stare porzekadła które są obecne na Wall Street, trzeba handlować tylko tam, gdzie jest płynność czyli na rynku giełdowym, nie wolno słuchać plotek, choćby wydawały się bardzo rzetelne, metody analityczne są lepszą opcją do inwestowania niż robienie tego bez planu, na oślep.
7. Trzeba zawsze zadać sobie pytanie: dlaczego handluję danym instrumentem? Ale to i tak może nie rozwiązać problemu, bo rynek często zachowuje się inaczej niż prognozy.

Rozdział III – pierwszy kryzys
1. Pokazanie jak się łudził i tłumaczył swoje naukowe podejście do inwestycji.
2. Był zmęczony, wyczerpany inwestycją ale po odrobieniu nieco strat pojawił się promyk nadziei – standardowe emocje początkującego tradera. To właśnie dzięki porażkom zbierał doświadczenie więc miały one istotne znaczenie dla jego dalszego rozwoju.
3. Trzymał pozycje długo, kusiło go ale mimo to trzymał i rynek go za to wynagrodził.

Część III – Technik.
Rozdział IV – rozwój teorii ramkowej.
1. Zdał sobie sprawę że samo szczęście raz działa a raz nie i dlatego inwestycję trzeba oprzeć na wiedzy, w jaki sposób grać na giełdzie. To jest gra o pieniądze ze specjalistami giełdowymi. Dlatego trzeba wnikliwie poznać zasady tej gry.
2. Kupował akcje spółki której nie znał od strony fundamentalnej ale technicznie szła w górę więc dlatego kupował. Skupił się na analizie technicznej bo przekonały go jego transakcje oparte na tej analizie. Kupował mało (kontrolował przez to ryzyko!) spopularyzowane spółki które tajemniczo rosły i zwiększały się obroty.
3. Zaczął wnikliwie badać cenę i obroty. Trafnie określił że po momentum można wywnioskować że coś się zmienia bo wielu ludzi śpieszy się z kupnem.
4. Problem był w jakim czasie kupować akcje? Zaczął czytać książki, analizować setki wykresów.
5. Odkrył że cena w trendzie porusza się w ramkach dość konsekwentnie. To był jego początek zbicia na giełdzie fortuny.
6. Obserwował jak cena się zachowuje w ramce, interesował go ruch w ramce czyli momentum bo jak go nie było to akcjom brakowało życia i nie był nimi zainteresowany. Jak było to był zainteresowany takimi akcjami. Ile czasu cena była w ramce to było nieistotne, ważne żeby nie spadła w trendzie wzrostowym poniżej poziomu ramki, wtedy wykluczał takie akcje z możliwości ich nabycia. Jak cena wskakiwała do wyższej ramki to kupował akcje.
7. Nie ma reguły w jaki sposób cena wskakuje do wyższej ramki, ważne jest po prostu samo obserwowanie i szybka reakcja.
8. Zadanie to określenie wielkości ramki i upewnianiu się że cena nie spadnie znacznie poniżej najniższego poziomu. Fluktuacja wewnątrz jest ok, natomiast zejście poniżej oznacza że trzeba się pozbywać akcji bo nie zachowują się dobrze.
9. Spadek ceny do wsparcia ramki działa na psychologię słabych inwestorów których natychmiast odsiewa.
10. Na giełdzie cena może zrobić wszystko.
11. Zdał sobie sprawę z ważnych kwestii. W połowie przypadków będzie się mylić.
12. Zdał sobie sprawę z ważnej kwestii: że cena może zabrać stoplossa i z powrotem wrócić ale w tym momencie wiedział, że ważniejsze od tego jest unikanie wielkich strat. Poza tym zawsze można kupić akcje ale już po wyższej cenie.
13. Zdał sobie sprawę że musi więcej zarabiać niż tracić przy skuteczności 50%. Szybko realizował zyski bo się bał że cena zawróci. Był tchórzem. Wiedział że należy trzymać ale postępował odwrotnie.
14. Zdał sobie sprawę że nie można wychodzić z rynku po najlepszej możliwej cenie bo nie wiadomo gdzie cena dojdzie.
15. Zdał sobie sprawę że ma cele na rynku:
odpowiednie akcje=odpowiednie waluty -cena i obroty czyli PA i momentum.
odpowiedni czas -ramki czyli Boxy.
niewielkie straty -zlecenia oczekujące.
duże zyski -używanie stopów.
16. Zdał sobie sprawę że to psychologia gra pierwsze skrzypce. Zimna postawa wobec akcji, bycie bezwzględnym. Nadzieja, strach i żądza zysku – to wymagało opanowania.

Rozdział 5 – Telegramy na cały świat.
1. Żył w napięciu że nie dotrą do niego na czas informacje: akcja, cena zamknięcia oraz min i max w ciągu dnia (to stosował do budowania ramek).
2. Potem zaczął obserwować zakresy tygodniowe ruchów (od pon do czw) i cenę zamknięcia.
3. Dużo obserwował jak cena była w ramce i aby kupić musiał być zadowolony z tego co widzi. Jak cena wyszła poza ramkę to zapominał o takich akcjach. Skupiał się tylko na kilku akcjach 5-8.
4. Dostrzegł zalety telegramów – odcięcie się od zamętu i różnych opinii.
5. NIE SŁUCHAŁ SIĘ CO LUDZIE MÓWIĄ, ALE PATRZYŁ SIĘ CO ROBIĄ. Jedyne co miało na niego wpływ to ceny jego akcji. Wtedy nie zdawał sobie sprawy, jak nieocenione zdobywa doświadczenie giełdowe. TO była jak gra w pokera ale w której nie słuchał co mówią ale stale obserwował karty i to co robią pokerzyści. Wówczas udawało się zgadnąć co zrobią.
6. Zdał sobie sprawę że realne pieniądze i inwestycja nimi różni się diametralnie od gry na sucho, bo tutaj wchodzą emocje.
7. Martwiło go tylko jedno – że ceny wykonywały czasem niewyjaśnione ruchy. Dręczyło go to dlatego szukał wyjaśnienia w literaturze aż w końcu odkrył, że jest ZDANY TYLKO NA SIEBIE, nikt mu w niczym nie poradzi. Zauważył że te niewyjaśnione ruchy zazwyczaj zbiegają się z gwałtownymi ruchami na giełdzie.
8. To że indeks zwyżkuje nie oznacza że cena danej akcji będzie szła w górę. Nie ma tu korelacji. Indeksy są dobre tylko do oceny ogólnej sytuacji, cykli bessy i hossy.
9. Uczył się wyciągać wnioski z zyskownych i stratnych pozycji: kontrola emocji -co, dlaczego, co spowodowało ew. stratę? Prowadzenie dziennika inwestora!
10. Dwie szanse dla każdej z akcji było maksimum aby ją wykorzystać.
11. Doświadczenie nabierane dzięki tabelom przyczyn błędów okazało się strzałem w dziesiątkę. Książki tego nie nauczą. To tak jak z prowadzeniem samochodu.
12. Nauczył się mechanicznie ciąć straty i nie zniechęcały go porażki.
13. Wartość instrumentu całkowicie zależy od popytu i podaży, przestał angażować się emocjonalnie.
14. Nabył pewności w inwestycji – odwagi, gdy przeanalizował akcje na chłodno i prawidłowo.
15. Po stratach wchodził w pozycje na wyższych poziomach i zarabiał (!).
16. Cena nie była zawsze idealna, często wychodził na małych stratach bo jego założenia się nie sprawdzały. Spadek nawet tylko pół punktu poniżej minimum ramki oznaczało wyjście z pozycji.
17. Nie słuchał prognoz, nie czytał ksiąg, nie znał plotek.
18. PEWNOŚĆ SIEBIE jest konieczna do przeprowadzania kolejnych transakcji!
19. Dużo się uczył, zdobywał doświadczenie i pewność siebie.

Część IV – Technofundamentalista.
Rozdział VI – Rynek niedźwiedzia (na giełdzie była wtedy bessa).
1. Jeśli cena akcji spadła powiedzmy ze 100 do 40 to na pewno nie wskoczy od razu na ten sam poziom, bo to można porównać do sportowca ze zranioną nogą. To spowodowało że zdał sobie sprawę że jakby nawet kupił za tę cenę akcje i im kibicował to i tak cena nie pójdzie w jego kierunku.
2. Zdał sobie sprawę że kapitał idzie za zyskami lub spodziewanymi zyskami. Dlatego zaczął stosować metodę połączenia i wybierał spółki na podstawie technicznych zachowań a kupował je wówczas kiedy fundamentalnym powodem będzie poprawa zysków. To stosował aby dorobić się 2 mln dolarów.
3. Sprawdzał plany długoterminowe spółek nawet na 20 lat w przód aby wiedzieć czy dana spółka będzie miała czas w którym jej zyski będą szybko rosły.
4. Zdał sobie sprawę, że modne akcje są potrzebne aby odnieść sukces.
5. Zdał sobie sprawę, że można kupić „drogo ale tanio” i sprzedawać jeszcze drożej.
6. Szukał zminimalizowania kosztów transakcji – drogie akcje jako panaceum.
7. Sztuka inwestycji to wypatrzyć okazję, upewnić się że oznaki poprawy są prawdziwe i kupić akcje zanim wzrosną zbyt wysoko.
8. Zdał sobie sprawę że trzeba dysponować wrażliwymi informacjami mogącymi mieć wpływ na cenę wcześniej niż inni.

Rozdział VII – Teoria zaczyna działać.
1. Jeśli cena skacze w ramce góra i dół to jest to dobra oznaka.
2. Najsilniejszy oręż do zarabiania – stop lossy. Oczywiście, zdarzały się fałszywe wybicia z ramek.
3. Ramki nachodziły na siebie, lub nie.
4. Rekomendacje całkowicie zawodziły – wszystko co pisali w biuletynie było kłamstwem.
5. Zainwestował sporo pieniędzy w akcje które nie miały podstaw fundamentalnych.
6. Mimo kolosalnego wzrostu na akcjach nie sprzedawał akcji które ciągle drożeją – to była impulsywna decyzja i okazała się słuszna. Do wszystkiego doszedł SAM.
7. Trzeba uważać na sukcesy na giełdzie (w tym FX) aby nie osłabiły ostrożności. Na początek wycofał z rynku połowę zysków. Często po udanej operacji przez miesiąc lub dwa odnosił niewielkie sukcesy.
8. Szybko ciął straty aby chronić zyski już wypracowane. Cena spada poniżej jakiegoś poziomu to wychodził natychmiast na małej stracie.
9. Często się mylił – nawet trzy razy pod rząd. Jeśli się zdarzyły trzy straty pod rząd to odchodził od danej akcji. Zwracał uwagę na momentum.
10. Mając potężne pieniądze ulokowane w akcjach miał dylemat co z nimi zrobić bo zyski na każdym wahnięciu kursu były bardzo duże.
11. Czuł się jak człowiek sukcesu.

Rozdział IX – Drugi kryzys
1. Wpadł w pewność siebie której nie kontrolował. Stał się zbyt pewny siebie.
2. W chwili kiedy zaczął być wśród tłumów na giełdzie, wówczas zaczął ulegać ich negatywnym nastrojom.
3. Cały czas patrzał się na urządzenie podające kursy i to miało negatywny wpływ na jego inwestycję.
4. Zaczął tracić grunt bardzo dobrego inwestora kiedy zaczął podążać za tłumem, zawalił się cały jego system, podejście do inwestycji i powrócił do początku, zaczął popełniać błędy nawet gorsze niż te co na początku.
5. Przestał stosować stoplossy, zapomniał o ramkach, stracił cierpliwość i właściwy osąd.
6. Zaczął popełniać podstawowe błędy: chciwość, strach, panika i brak cierpliwości. Kupował drogo, cena zaczęła spadać i spadać… wtedy kiedy ogarniała go panika to opamiętywał się i sprzedawał bardzo tanio, a kiedy sprzedał wtedy cena natychmiast szła w górę, potem ogarniała go chciwość i znowu kupował drogo. Tzw. giełdowy rollercoaster. Ogarnęła go NIEROZWAŻNOŚĆ I UPARTOŚĆ.
7. Rynki są ok, wina niepowodzeń to Ty sam- nierozsądny instynkt i niekontrolowane emocje. Do klęski doprowadziła go próżność i zbytnia pewność siebie.
8. Zdał sobie sprawę z problemu: za dużo czytał i za wiele próbował. Stracił wszelką orientację. Jego wrogiem było to co usłyszał, plotki, zamęt, opinie, brak koncentracji na sobie itd.
9. W swoim zachowaniu miał pewne cechy: wyciągał wnioski z popełnionych błędów, potrafił się do nich przyznać, potrafił w końcu zatrzymać się i powiedzieć „stop”, przeanalizować swoją sytuację na chłodno. Umiał się zastosować do swoich wyciągniętych z wniosków działań. Był konkretny, wiedział czego chce i tylko to robił co mu służyło odrzucając to co nie służy.
10. Wybierał spółki na podstawie lektury tygodnika finansowego.

Rozdział X – Dwa miliony dolarów.
1. Z dnia na dzień stawał się człowiekiem sukcesu. System opracował sam, nikt mu nie pomagał.
2. Stop loss to „mój przedstawiciel” :).
3. Bardzo mocno potrafił oderwać od siebie zły wpływ czy to wiadomości czy innych ludzi. Przestał czytać jakiekolwiek artykuły czy komentarze nawet najbardziej wnikliwe bo mogą go zwieść i wyprowadzić na manowce.
4. Zarabiał 2-3 razy więcej niż tracił.
5. Egzekwował twarde zasady.
6. STOP LOSS – ustawiał dwa punkty poniżej ceny na zamknięcie sesji.
7. Szukał tylko aktywnych akcji.
8. Jak cena zachowywała się prawidłowo to dodawał pozycje.
9. Dając większe stopy na jednych z akcji (Thiokol) udało mu się utrzymać pozycję długoterminowo.
10. Przy dużych sumach pieniędzy zlecenie stop loss przestało być praktyczne.
11. Skupiał się tylko na określonych spółkach które pasowały mu.
12. Stop loss – 10% poniżej ceny zakupu.
13. Szedł za ciosem – inwestował duże sumy, nawet 1 mln dolarów.
14. Telegramy zawierały: cena zamknięcia, min i max sesji dziennej.
15. „nie ma powodów sprzedawać akcji które drożeją” – zasada pozwól zyskom rosnąć.

Wywiad udzielony magazynowi Time
(W Dodatkach)
1. Wielkość stoplossa była zmienna bo zależała od wielu zmiennych czynników.
2. Angażował cały kapitał jaki posiadał – nie bał się ryzyka, ale też rozumiał ryzyko!
3. Inwestował na wykresach d1.
4. Na początku swej drogi opierał się na analizie czysto technicznej.
5. Inwestował wbrew zasadzie akcji-reakcji i po wybiciu poziomu SR kupował.
6. Ramki po których wchodził były – wydaje się – dość małe jak na wykres d1.  Prawdopodobnie były to ramki z h4.
7. Założył, że w połowie przypadków będzie się mylić.

Pytania i odpowiedzi.
1. Zwykle sprawdza się zasada że wzrost zysków wcześniej czy później doprowadzi do wzrostu cen akcji. Mimo to czasem wszystkie czynniki wydają się korzystne a cena i tak spada.
2. Nie korzystał z wykresów w1, ale są one przydatne.
3. Górna granica ramki to najwyższa cena która nie zostaje przekroczona przez trzy kolejne sesje. Dolna analogicznie. DB/DT oznacza że cena osiągnęła granicę i trzeba liczyć od nowa. Jeśli górna nie została ustalona to dolnej też nie można ustalić.
4. Im mniej ruchów i skomplikowanych kombinacji oraz krótkotrwałych korzyści, tym większa szansa na zarobienie pieniędzy.
5. Nie ma zgadywania, przewidywań itp. Tylko chłodna analiza!
6. Jego metoda opiera się na szybkim i dużym wzroście cen co oznacza że 90% inwestycji się do tego nie nadaje. Tylko te akcje które biją własne rekordy cen.
7. Podejmuje decyzje bardziej na podstawie wyczucia (popartego wiedzą, doświadczeniem i umiejętnościami!) niż technicznego podejścia.
8. Obrót 5x większy niż zazwyczaj jest dobrym obrotem. Kupno od razu na przebiciu górnej granicy ramki. Stopy ustawiane na wejściu.
9. Ramki odnoszą się do zakresów cen akcji idących w górę.
10. Stopy na BE gdy cena zrobi nową ramkę, jak się ustabilizuje dolna granica to stop przenosi pod nią.
11. Cena może zrobić nową ramkę ale nie musi.
12. Jeśli cena idzie w górę to realizacja zysków nie powinna znieść ceny poniżej 50% zakresu ramki i nie cofa jej do poprzedniej. Jeśli cena spada to wychodź z pozycji i kupuj wyżej kiedy zacznie piąć się w górę do następnej ramki.
13. Stop był zawsze w poprzedniej ramce ale blisko wejścia.
14. Aby zastosować metodę Darvasa trzeba mieć: rekordową cenę+min i max roczne z dwóch lub trzech poprzednich lat+tygodniowe wahania ceny i obrót przez okres 4-6mcy.
15. Dolna granica akcji nie musi być górną granicą poprzedniej ramki. Musi ją ustalić sama cena akcji. Dolnej granicy nie można wyznaczyć równocześnie z górną ale można w ten sam dzień lub nawet tej samej godzinie ale to bardzo rzadki przypadek.
16. Po wejściu czekać na ustabilizowanie się nowej ramki i dopiero wtedy stop przenosić pod nową ramkę.
17. Wejście było 1/8 powyżej ramki a stop 1/8 poniżej ramki.

 

OK, to tyle z podsumowania książki. Myślę, że jest tutaj zawartych wiele cennych informacji, wskazówek które mogą przydać się każdemu kto interesuje się tematyką inwestycji zarówno na giełdzie akcji jak i Forex 😉

Dodaj komentarz